PolskiTransportPubliczny
czyli wszystko o transporcie publicznym w Polsce

Autobusy transgraniczne - po co to komu?

01-08-2018


Wizualizacja

Ostatnimi czasy dość głośno wybrzmiewa temat transgranicznych linii autobusowych polsko-słowackich w rejonie Zakopanego i okolic. Falę oburzenia wywołała decyzja Starosty Powiatu Tatrzańskiego o rezygnacji z uruchomienia drugiej linii na Słowację (pierwsza ma zostać uruchomiona jesienią). Dlaczego jednak warto popierać ideę tego typu tras autobusowych?

Dzięki transgranicznym liniom autobusowym mieszkańcy rejonów przygranicznych (oraz turyści) mogliby zyskać kursy komfortowymi niskopodłogowymi autobusami, którymi mogliby dojeżdżać do pracy, szkoły, lekarza, na zakupy (różność towarów po obu stronach granicy), czy po prostu pozwiedzać nieznane. Tłumaczenie Starosty Powiatu w stylu: „Przecież każdy ma samochód” jest tu zdecydowanie nie na miejscu ze względu na pogłębiający się problem korków nie tylko na Zakopiance (o czym media mówią najgłośniej), ale i na wszystkich powiatowych drogach. Taką (mówiąc wprost) bezmyślną urzędniczą decyzją lekceważy się wieloletni wysiłek aktywistów społecznych. Czy powiatowo-transgraniczny autobus opłacałby się?

Warto spojrzeć na przykład Podhalańskiej Kolei Regionalnej: w ten projekt należało włożyć niemałe pieniądze, a kolejne miesiące jej funkcjonowania pokazują, że był to strzał w dziesiątkę. Mało tego: okazało się, że obecne składy są za krótkie, aby pomieścić wszystkich chętnych. Przy okazji dużej frekwencji rosną też wpływy ze sprzedaży biletów, przez co część kosztów funkcjonowania kolei się zwróci. Przykład drugi: Komunikacja Miejska w Zakopanem. Jej uruchomienie spotkało się z wielkim entuzjazmem mieszkańców miasta, a przez ponad dwa lata jej funkcjonowania jeszcze ani jeden kurs nie został wykonany „na pusto” (wg naszych źródeł). Wielokrotnie zdarzają się nawet autobusy wypełnione po brzegi tak, że drzwi ledwo są w stanie się zamknąć. I gdzie tutaj cytat Pana Starosty: „Przecież każdy ma samochód”?

Dwa powyższe przykłady pokazują, że transport publiczny na Podhalu chce się narodzić ponownie i nie należy mu tego utrudniać. Autobusy transgraniczne mają swoją wartość dodaną w postaci wymiany kulturowej między Narodami.