PolskiTransportPubliczny
czyli wszystko o transporcie publicznym w Polsce

Pojazdy niepełnosprawnych w komunikacji miejskiej

25-08-2018


Wizualizacja

Przy naszym ostatnim poście o Poradniku Pasażera wywiązała się ciekawa dyskusja o pojazdach, na których poruszają się osoby niepełnosprawne. Chyba nikt nie ma wątpliwości dotyczących standardowych wózków inwalidzkich. Wjazd/wyjazd tyłem, dedykowane stanowisko w pojazdach komunikacji itp. Ale co z większymi pojazdami, np. samobieżnymi wózkami zasilanymi akumulatorowo? Zajmują one znacznie więcej miejsca we wnętrzu środka transportu, zmuszają jednocześnie współpasażerów do wytężenia uwagi. W razie sytuacji wyjątkowej, np. gwałtownego hamowania, taki wózek może spowodować niemały uszczerbek na zdrowiu innych. Co zatem należałoby zrobić, aby nikt na tym nie ucierpiał?

Wg nas warto przemyśleć uzupełnienie przepisów dot. przewozów komunikacją miejską i wprowadzić na ten temat odgórną regulację. Dziś jest to oparte na sumieniu kierowcy, czy takiemu inwalidzie pozwoli wjechać, czy nie. Wg nas wózki samobieżne powinny zostać dopuszczone do podróży transportem publicznym, ale na warunkach szczególnych, polegających na samodzielnym zamocowaniu wózka do poręczy pojazdów tak, aby nie był w stanie się poruszyć. Dodatkowo powinien zostać finalnie przestrzegany przepis przewożenia tylko jednego wózka (inwalidzkiego/dziecięcego) / roweru, bo kolizje takich obiektów wywołują nie tylko obrażenia, ale i konflikty wśród pasażerów.

Podsumowując, pasażerowie na wózkach inwalidzkich są mile widziani, ale powinni sami się sobą zaopiekować i zatroszczyć o bezpieczeństwo innych, bo są jego potencjalnym zagrożeniem. Najważniejsze! Za przewóz takich osób, które chcą często wejść do pojazdów komunikacji na siłę, nie powinien odpowiadać kierowca, a sam zainteresowany pasażer.

Post z dedykacją dla Pana Tomasza Zawadzkiego, Naczelnika Wydziału Transportu Urzędu Miejskiego w Opolu.